Marie darzyła patriarchę rodziny Quinnell wielkim szacunkiem. "Ma pan rację".
Obecny był również Fabian. Wspierał się na lasce, a jego oczy patrzyły przenikliwie. Nie owijał w bawełnę. "Marie, nie do końca wyłapałem to na górze. Czy ty planujesz rozwód z moim synem?"
Declan zmarszczył brwi i powiedział: "To sprawa młodszego pokolenia. Nie powinieneś się wtrącać".
"Declanie, nie wtrącam się. Po pro






