Wynter spojrzała obojętnie w górę. – Szczerze mówiąc, nie zamierzałam mówić zbyt wiele, ale panie Loft, pana profesura zdaje się wymagać dokładniejszego zbadania, czyż nie?
– Co to ma znaczyć? – warknął Bill.
Wynter uśmiechnęła się kpiąco i odpowiedziała: – Proszę to po prostu przyjąć dosłownie.
Naomi wtrąciła się, by załagodzić sytuację. – Wynter, proszę, pamiętaj, że jesteśmy na antenie. Okażmy






