Nixon skinął głową posłusznie. — Dobrze!
Winnie przytuliła go mocno, a jej serce przepełniała wdzięczność.
Na szczęście mieli Wynter.
Nixon wciąż był ciekawy. — Chcę ją zapytać o tę dziewczynkę.
Winnie, nie wiedząc, kim jest dziewczynka, poprosiła go o wyjaśnienia. Nixon opowiedział jej wtedy o wszystkim, co widział na podwórku i w swoim śnie.
Dopiero wtedy Winnie zdała sobie sprawę, że ich dom by






