– Co to ma znaczyć! – Lea spojrzała na Wynter z wściekłością. Choć nie wiedziała, o co chodzi z tym dzieckiem, wyczuwała niebezpieczeństwo. Takie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyła.
Wynter spuściła wzrok. – Czy nie mówiłam, że chcę ci coś zwrócić? – Podniosła przezroczystą torebkę, w której znajdował się kosmyk włosów. – Zostawiłaś to tam. Zapomniałaś?
Gdy Lea zobaczyła zawartość torebki, b






