Mimo że Tobias stał się celebrytą, te słowa zawsze wydawały się nad nim wisieć. W niektóre noce pytał samego siebie, czy jego obecna droga ma sens.
Zapytał więc nagle: — Wynter, czy uważasz, że to, co robię, jest właściwe?
— Co? — Wynter wciąż słuchała piosenki.
Tobias odwrócił wzrok. — Chcę być idolem, nie myśląc o tym, co będzie potem.
Wynter poczuła lekki smutek, patrząc na niego i przypominają






