Tobias, obawiając się, że Wynter nie orientuje się w sytuacji, szepnął do niej cicho: — To Jolene Horton, pierwsza miłość Alberta. Byli w sobie szaleńczo zakochani, ale dziadek nie wyraził zgody, więc się rozstali.
— Widzę to — odpowiedziała Wynter równie cichym głosem.
Na jego buntowniczo przystojnej twarzy odmalowało się zaskoczenie. — Serio widzisz?
Rzeczywiście widziała. W końcu w psychologii






