Dalton rzucił mu spojrzenie. Wrona natychmiast zrozumiała. Opanowała swój głos i na powrót stała się zwykłym ptakiem.
To na niej spoczywał obowiązek rozniesienia wieści o zaginięciu Daltona. Gdy tylko mgła i deszcz zelżały, wrona natychmiast odleciała.
Ochroniarze Daltona stali z niepokojem przy wejściu do alejki. Ich niepokój tylko wzrósł, gdy usłyszeli krakanie wrony.
Nie, musieli wejść i sprawd






