Dalton spojrzał na niego z góry i lekko uniósł brew. – Czy wyglądam na głupiego?
Sothoth nie miał pojęcia, dlaczego Dalton zadaje mu takie pytanie. Wciąż leżał na ziemi. Nie śmiał nawet drgnąć.
Wrona krakała dalej, jakby chcąc powiedzieć: „Mój panie, jesteś najwspanialszym człowiekiem w całym wszechświecie. Nikt nie może się równać z twoją inteligencją!”.
Pochlebstwa wrony były doprawdy zdumiewają






