Hailey właśnie miała roześmiać się z wiadomości od przyjaciółki, gdy nagle drzwi rozwarły się z hukiem.
Zza drzwi dobiegł pośpieszny głos Ivany: — Naszej pani dyrektor nie ma teraz na miejscu. Jeśli mają państwo jakieś pytania, będą państwo musieli poczekać na jej powrót.
— Pani Kowalska, o co chodzi z tym całym zamieszaniem? — Hailey wstała, wyraźnie poirytowana. Kiedy podniosła wzrok, zobaczyła






