1555 Wspólnicy w zbrodni
Kecz dryfował w nurcie, powoli spychany w stronę lodowego brzegu. Cassie pozostawała nieruchoma na ławie sternika, trzymając dłoń na rękojeści wiosła sterowego. Jej niewidzące spojrzenie było odległe.
Po chwili westchnęła.
— Myślę, że powinnam to wyjaśnić od początku.
Na twarzy Sunny'ego pojawił się krzywy uśmiech.
— To z pewnością byłoby miłe... biorąc pod uwagę, że zaara






