1592 Skromny Sklepikarz
Kiedy miasto powoli budziło się do życia, Sunny dokończył kawę i oparł się wygodnie, ciesząc się ostatnimi chwilami spokoju. Nie miał wielu stałych klientów, ale kilku się zdarzało. Pewnie wkrótce zaczną przychodzić, co oznaczało, że przez najbliższe kilka godzin będzie zajęty.
Zanim to jednak nastąpiło…
Zerknął na swój cień, a jego spojrzenie na chwilę stało się nieobecne.






