Lidię ogarnął niepokój. Kiedy starsze osoby z wojskowego osiedla chorowały poważnie, dużo spały. W przeciwieństwie do nich, Lidia nie odczuwała bólu, ale nie mogła powstrzymać zmartwienia.
Lidia pomyślała: "Dlaczego pani Yates uśmiecha się tak radośnie?"
Eddie patrzył na Cassandrę zdezorientowany i chciał wiedzieć, co dolega Lidii, która wydawała się przestraszona!
Cassandra tylko się uśmiechnęła:






