Z punktu widzenia Holdena
Skierowałem się w stronę dworu, ale nagle się zatrzymałem. Sięgnąłem w koronę drzewa i wyciągnąłem stamtąd parę spodenek koszykarskich, które tam schowałem, po czym je założyłem.
Następnie poszedłem w lewo, wzdłuż rzeki. Byłem zbyt zdenerwowany, by wracać do domu. Mój mózg pracował na najwyższych obrotach.
Wszystko, co ten palant powiedział, obudziło tak wiele wspomnień.






