POV Damona
Poczułem, jak Blaze pozwala mi przejąć kontrolę razem z nim.
Jęknąłem, po czym warknąłem, wypełniając usta jego krwią, a następnie ją połykając.
Moje dłonie błądziły po jego ciele, desperacko pragnąc poczuć każdy jego cal. Skomlał i jęczał, ocierając się o mnie biodrami. Warknąłem, czując dociskającego się do mnie, twardego kutasa.
Wysunąłem kły, szybko polizałem ranę, po czym odchylił






