Perspektywa Braddocka
Odłożyłem słuchawkę i zacząłem się śmiać, klaszcząc w dłonie i odrzucając głowę do tyłu.
"W końcu ten mały pojeb nie żyje!
Człowieku, to takie dobre uczucie wiedzieć, że to gówno z włosami do brody jest wreszcie martwe." powiedziałem.
"Więc jak załatwimy Trenta?"
Zapytał mnie Derek, gdy przestał się śmiać.
"Och, jebać tę małą łasicę! Jest tak wątły, że mógłbym go przewrócić p






