Asystent Yair powiedział tajemniczo: „Nie mam pojęcia”.
Był asystentem Zachary'ego i choć ewidentnie wiedział, dokąd jedziemy, utrzymywał cel naszej podróży w tajemnicy. To sprawiło, że byłam coraz bardziej ciekawa!
Nie mogłam powstrzymać się od dalszych pytań: „Dokąd my właściwie zmierzamy?”
Yair uśmiechnął się i odparł: „Panno Shaw, proszę o cierpliwość”.
Nie byłam niecierpliwa, po prostu zżerał






