Matka wciąż leżała w łóżku, ale jej twarz była blada i nie oddychała. Podeszłam, by ująć jej zimne dłonie, i przywołałam w pamięci jej wygląd sprzed niedawna. Wtedy wiedziałam, że to nasze ostatnie spotkanie za jej życia, a ona się ze mną zgadzała!
W tym wcieleniu nie spędziłam z nią zbyt wiele czasu i nie było między nami zbyt wielu więzi. Jednak ona naprawdę mnie kochała. Na tę myśl łzy cicho sp






