Zapytałam go skonsternowana: „Kim oni są?”
Wallace uśmiechnął się, lecz nic nie powiedział. Był radosny niczym dziecko, a smutek po stracie matki gdzieś ulotnił. Wyglądał, jakby narodził się na nowo!
Wallace czekał pod drzwiami, gdy się przebierałam. Kiedy skończyłam, chwycił mnie za nadgarstek i pospiesznie sprowadził na dół. W holu zobaczyłam Zachary'ego, który czuwał przy trumnie mojej matki!
S






