Trzymałam list w dłoni.
Zdałam sobie sprawę, że list był ciężki, ale nie zamierzałam go otwierać. W końcu to była rzecz należąca do Stelli.
Jednak byłam bardzo zaskoczona faktem, że Stella w ogóle napisała list.
Tak jakby wiedziała, że nie pożyje już długo!
Schowałam list do torebki, zanim weszłam do potężnej rezydencji. Pokojówki poprowadziły mnie do głównej sali. Wewnątrz Zachary zdążył już złoż






