– Kiedy mówisz do mnie Zachary, sprawiasz, że czuję między nami dystans.
Gdy usłyszałam te słowa, moje serce ścisnęło się z bólu. Od kiedy Zachary był tak kruchy?!
Był taki kruchy, że otworzył się przede mną ze swoim smutkiem.
W tej chwili poczucie winy w moim sercu wzrosło tak bardzo, że nie dało się go zmierzyć!
Po cichu wyciągnęłam rękę i ujęłam jego dłonie. Z zaczerwienionymi oczami, przeprasz






