Chociaż wciąż winiłam Stellę, ona już odeszła. Zdecydowałam się sprowadzić dwójkę dzieci na jej pogrzeb ze względu na Zachary'ego.
Chciałam, żeby Zachary poczuł się lepiej.
Kiedy Chuck przywiózł dwójkę dzieci do Starej Rezydencji rodziny Schick, była już północ. Razem z nim przyjechała Yara. Spojrzałam na nią ze zdziwieniem i zapytałam: „Co ty tu robisz? Nie, czekaj, skąd znasz mojego asystenta?”






