Perspektywa Elli
Obudziłam się na kanapie w domu Coltona.
Nawet nie pamiętam, jak się tu znalazłam, ale Dee przykładała mi zimny okład do czoła, kiedy w końcu doszłam do siebie. Wyglądała na zmartwioną, ale kiedy zobaczyła, że otworzyłam oczy, westchnęła z ulgą.
"O, dzięki bogini," powiedziała czule, po czym wstała. "Colton, ona się obudziła."
Colton rzucił się w moją stronę i usiadł na krawędzi






