Perspektywa Elli
– Rachel? – wyszeptałam, wpatrując się w przyjaciółkę po drugiej stronie pokoju. Stała w drzwiach, opierając się o framugę, jakby proste stanie sprawiało jej ból, ale próbowała zachować obojętny wyraz twarzy. – Wypuścili cię ze szpitala?
– Wygląda na to – odparła, mierząc mnie wzrokiem.
– Jak się czujesz? – spytałam, robiąc krok w jej stronę. Wszyscy inni zamilkli, niemal niezręc






