Perspektywa Elli
Kolejna bezsenna noc minęła, gdy leżałam w ciemnej i zimnej celi. Trzymałam rękę na brzuchu, w sposób ochronny. Nosiłam w sobie bliźnięta i musiałam zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby je chronić.
Nie zamierzałam się poddać bez walki.
Stawką nie było już tylko moje życie i życie moich szczeniąt, ale także życie Sary. Jej ojciec planował przemienić ją w wilka Volana, używając mn






