Perspektywa Elli
Adrenalina rozsadzała mnie od środka!
Colton żył i stał przede mną, stawiając czoła dziesiątkom Volanów, które napływały w naszym kierunku. Na czele szła jego matka, Diana, i była olbrzymia!
Była jednym z najwspanialszych stworzeń, jakie kiedykolwiek widziałam.
Z jej łap wystrzeliwała iskra elektryczności, a jej oczy lśniły rozmaitymi kolorami. Czułam siłę jej prawdziwych mocy Vo






