Na dziedzińcu Angela zerknęła na swój telefon, który wciąż wyświetlał trwające połączenie, i zapytała ponownie.
Połączenie pochodziło z numeru stacjonarnego. Angela, odczuwając niepokój co do jego potencjalnego znaczenia, postanowiła poczekać jeszcze kilka sekund.
Właśnie gdy zaczęła się zastanawiać, czy dzwoniący nie pomylił numeru, ze słuchawki dobiegł słaby głos.
„Angelo, to ja”.
Głos Zacharias






