Nigdy wcześniej nie zauważył, jak bardzo nieprzyjemne potrafią być słowa jego ojca.
Na początku, kiedy Aurora dopiero przyjechała, było to jeszcze znośne. Ale w miarę upływu wieczoru Edward stawał się coraz bardziej przesadny.
Niemal odnosiło się wrażenie, jakby umniejszał własnego syna tylko po to, by wywyższyć Aurorę.
Chociaż Lucasowi to tak naprawdę nie przeszkadzało, ponieważ to, co mówił Edwa






