Kiedy zaufany asystent Victora zobaczył, że ten odzyskuje przytomność, najpierw poczuł radość. Ale potem, przypominając sobie wieści, które nadeszły, jego twarz pociemniała.
Sam Victor nie miał pojęcia, że świat na zewnątrz zmienił się już nie do poznania. Już wcześniej ciężko ranny, a potem dodatkowo poturbowany w wypadku samochodowym, ledwo trzymał się życia.
Walcząc o oddech, wychrypiał: „Zabić






