Mateo westchnął: — Mam wrażenie, że odkąd wróciłeś do rodziny Leaf, stałeś się o wiele bardziej wrażliwy.
Dla większości ludzi rodzina jest oparciem i siłą, ale u Bryce'a wydawało się być zupełnie na odwrót.
Słysząc to, Bryce spuścił wzrok, zastanowił się przez chwilę i zapytał: — Może to po prostu moje prawdziwe oblicze? Czy wciąż mnie takiego lubisz?
— Oczywiście.
Mateo odpowiedział bez wahania:






