Elisa natychmiast otworzyła oczy, a wyraz jej twarzy nieco się zmienił. "Kto tam?"
Czuła się, jakby włosy zjeżyły jej się na karku. Była jednak zbyt spięta, by to zauważyć.
Po chwili zza drzwi dobiegł przebiegły głos. "Ahaha... To ja. Jesteś wolna? Chciałbym się ciebie o coś poradzić".
Poradzić.
Vincent powiedział to uprzejmie, sprawiając, że Elisa pomyślała, iż chce ją zapytać o kwestie prawne.
E






