W oczach Elisy mignął nieopisany chłód, ale nic nie powiedziała.
— Wpadł na ciebie przez przypadek. Nie śledził cię. Przecież miejsca takie jak bary to zwyczajne punkty spotkań. On bywa tam często w interesach.
Vincent, widząc milczenie Elisy, nabrał tchu i kontynuował: — Gareth uważa, że Will i Brandon to nic dobrego. Boi się, że cię skrzywdzą, więc z własnej woli poprosił o ponowne małżeństwo. J






