xx: „Niewątpliwie jest poza twoim zasięgiem. Kim ty jesteś, żeby na niego zasługiwać? Twoja rodzina wywodzi się z tak niskich sfer, że każdy patrzyłby na nią z góry. Gdyby nie ojciec Elisy, jak niby dotarlibyście do miejsca, w którym jesteście dzisiaj? A teraz zastanawiasz się, czy jesteś godna, czy nie. Dlaczego w ogóle uważasz, że masz prawo o tym myśleć?”
Vincent prychnął. Ten komentarz miał se






