Komentarze płynęły bez przerwy. Elisa nie była zainteresowana ich czytaniem teraz, gdy wszystko już się dokonało.
Natychmiast powiedziała: — Będę dalej obserwować to, co wydarzy się później. Wy nie musicie się o mnie martwić.
— Dobrze, musisz być ostrożna, nie pozwól tej s*ce wygrać! — Rachel wielokrotnie ją upominała, bojąc się, że Elisa może wpaść w kłopoty.
Elisa zagryzła wargi. — Dobrze.
Wtedy






