Gareth założył nogę na nogę i rzucił obojętnie: „Jeszcze nie nadeszła godzina, na którą umówiłem się z kinem”.
Elisa wtrąciła się: „Tak, nie spieszy nam się, babciu. Możemy poczekać, aż przyjdzie Jeremy”.
Wydała Jeremy'emu instrukcje, a on wiedział, co robić.
Gdy tylko Elisa to powiedziała, zadzwonił dzwonek do drzwi. „To pewnie Jeremy” — stwierdziła Elisa.
Odwróciła się i zobaczyła, jak kamerdyne






