Nigdy nie zaznała miłości Garetha, a mimo to stała się wrogiem wszystkich jego wielbicielek. Czyż to nie był największy żart?
Gdyby zajmowała szczególne miejsce w sercu Garetha, nie miałaby nic przeciwko byciu celem ataków, ale tak przecież nie było! Elisa czuła irytację, będąc uwięzioną w takich ograniczeniach.
Po pewnym czasie Gareth wydawał się uspokajać. Odwrócił się, by rzucić chłodne spojrze






