Oczy Elisy zadrżały. Nie mogła powstrzymać wzruszenia.
Niemożliwe było, aby Eden nie zauważył wymiany zdań między Elisą a Garethem. Jego wyraz twarzy stał się jeszcze bardziej posępny.
Wtedy odwrócił się do Garetha z niejasnym uśmiechem. „Myślisz, że masz pole do nieposłuszeństwa?”
Wyciągnął pistolet i wycelował lufę w głowę Garetha.
Gareth patrzył przed siebie zimno i zdawał się tym zupełnie nie






