Thomas wiedział, że jego wymówka brzmi marnie, ale nie mógł już dłużej znieść roli trzeciego koła u wozu.
Elisa była zdezorientowana.
Nie rozumiała, dlaczego Thomas zachowuje się tak dziwnie. Zazwyczaj był poważny i profesjonalny.
— Idź już — rzuciła Elisa, spoglądając na parujące przed nią garnki z ziołami; nie miała czasu zaprzątać sobie głowy Thomasem.
Z kolei Gareth doskonale rozumiał, co krył






