Irene stawała się coraz bardziej zirytowana, gdy to mówiła. Zaczęła nawet atakować Edena, ale on nie był kimś, kogo łatwo pokonać. Cofnął się o krok, by uniknąć jej ataku. Jednak Irene nie przestawała napierać i oboje wdali się w bójkę.
…
Z drugiej strony Elisa nie miała nadziei, że Eden dotrzyma obietnicy i przyjedzie po nią. Nie czekała więc na niego, lecz udała się bezpośrednio do jego prywatne






