Zgodnie z obietnicą, Zarek pozwolił Ronanowi torturować Groma. Torturowano go do tego stopnia, że Grom zaczął błagać o litość.
– Naprawdę? Chcesz naszej litości? Nie byłeś taki miłosierny, kiedy szprycowałeś mojego ojca i sparaliżowałeś go na dwa lata. Bez litości sprowadziłeś cierpienie na fae z Solary przez tę czerwoną mgłę. A teraz liczysz na naszą łaskę? – warknął gniewnie Dravon.
Po Ronanie






