Elira nie potrafiła ani zasnąć, ani w pełni się zrelaksować. Uwagi Klaviusa wciąż dźwięczały jej w głowie. Rozumiała, że sprawa jest poważna i że za tym wszystkim musi stać Kravat.
Leżeli w łóżku. Elira spoczywała na Zareku, a on delikatnie pieścił jej nagie plecy.
– Co Klavius mówił o tych Starszych? Wspominał też o jakichś skargach. O co w tym chodzi? – spróbowała podpytać Zareka Elira.
Jednak,






