Odelia płakała cichutko. Wiedziała, że to niemożliwe, aby jej wybaczył. Nieumyślnie zrujnowała sobie życie.
'Dlaczego tak się stało? Musiałam przejść przez tak wiele, tylko po to, żeby zjeść i przetrwać. A kiedy w końcu znalazłam kogoś, kto naprawdę mnie polubił, musiałam to sama zepsuć. Dlaczego mam takiego pecha?' – Odelia przeklinała swoje życie i swój los.
Ronan spojrzał na nią ze współczuci






