Lily obserwowała, jak Asher Allard opuszcza dom, targana mieszanką emocji i z mnóstwem pytań kłębiących się w głowie. Gdzie on, u diabła, się wybierał? Czy próbował dać jej przestrzeń po tym, co zaszło między nimi chwilę temu?... Co właściwie się stało? Westchnęła ciężko, słysząc odjeżdżający samochód, po czym odwróciła się na pięcie i pomaszerowała z powrotem do swojego pokoju, gdzie powitał ją w






