— Czy wszyscy czekają na zewnątrz? — zapytał Asher Allard, gdy Christopher Lancaster wrócił do pokoju, na co ten skinął głową.
— Pojadą przed nami, żeby nie wzbudzać podejrzeń. Wysłałeś adres inspektorowi?
— Tak, ale jest jeszcze jedna rzecz.
Christopher Lancaster przechylił głowę i uniósł brew. — Co? Czy to ma związek z...
— Tak — przerwał mu Asher. — Zażądali, bym sprzedał wszystkie swoje udział






