~ Seraphina ~
– Bah! Bah!
Aiden wydał z siebie uroczy, dziecięcy śmiech, wpatrując się w mamę. Seraphina stroiła zabawne miny. Następnie położyła go na łóżku, rozpięła mu koszulkę i pocałowała w brzuszek.
Jej synek roześmiał się jeszcze głośniej.
Arabella, która trzymała Sawyera na łóżku, również zachichotała. – Mamusiu, przestań łaskotać Aidena!
Sawyer pisnął, a jego oczy błyszczały, gdy patrzył,






