languageJęzyk

537: Nigdy nie był naprawdę sam

Autor: Aeliana Moreau 21 cze 2026

Gabinet był w ruinie.

Ximena leżała nieprzytomna na sofie, jej jasna bluzka była przesiąknięta krwią z rany na ramieniu.

Pierś Zeke'a ścisnęła się na ten widok — fala intensywnego bólu uderzyła w niego niczym cios w serce.

To słowo, od dawna pogrzebane w jego gardle, zadrżało na granicy wypowiedzenia. Oczy go piekły.

— Mamo…

To był łamiący się, zdławiony szept — taki, który przyszedł zbyt późno.

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 537: 537: Nigdy nie był naprawdę sam - Sekretna obsesja miliardera: Moja lodowata żona | StoriesNook