Gdy grupa opuszczała więzienie wojskowe, w oczach Maxwella błysnął ślad triumfu. „Magnusie, inspekcja zakończona. Czy mam kogoś wyznaczyć, by was odprowadził?”
„Nie trzeba”, odparł spokojnie Magnus. „Wydaje mi się, że pozostało jeszcze jedno miejsce, którego nie sprawdziliśmy”.
Skierował wzrok w stronę odległego obiektu badawczego. Wyraz twarzy Maxwella spoważniał. „Wasza Wysokość, ten obszar jest






