„Planowałem zorganizować im transport, ale jeszcze się do tego nie zabrałem. Może zabierzecie ich ze sobą?”
„Dobrze”.
Zeke wydał rozkaz i wkrótce potem rodzice Zinnii oraz jej dwunastoletni brat zostali wprowadzeni do salonu.
Wszyscy wyglądali na chudszych, wyraźnie wycieńczonych czasem spędzonym w niewoli. W tym okresie wycierpieli niemało, choć dzięki rozkazom Zeke’a, by znieść ich odosobnienie






