W obliczu wściekłych pytań Zeke’a, Zora nie odważyła się przyznać do prawdy.
– To nie moje... Nie ja to zrobiłam! – wydukała. – To musiała być Caitlin! Jest manipulantką – na pewno wkradła się tutaj, gdy mnie nie było, i podłożyła to pod moje łóżko, żeby mnie wrobić!
– Gdybym nie wróciła do domu w samą porę, wrobiłaby mnie bez wiedzy nikogo innego!
Patrząc, jak Zora wszystkiemu zaprzecza i zrzuca






