"Witamy!"
Wendy i jej współpracownica Vicky powitały dwie kobiety wchodzące przez drzwi kawiarni.
Ta w sukience od YSL to była Tonya, a jej przyjaciółka, która szła krok za nią, to Sydney.
Podeszły do lady i zachowywały się tak, jakby w ogóle nie rozpoznawały Wendy.
"Sydney, na co masz ochotę? Ja stawiam" – zaoferowała Tonya.
"Wezmę firmową kawę."
Wendy już miała poprosić Vicky, żeby przyjęła od n






