Blask pochodni rzucał drżące cienie, rozświetlając ciemny dziedziniec.
Kiedy Sheldon zobaczył wpadających uzbrojonych ludzi i usłyszał o poszukiwaniach kobiety, natychmiast wiedział – szukali Caitlin.
Ale ona właśnie uratowała życie jego żony i odebrała poród jego dziecka. Nie było mowy, by pozwolił im ją zabrać bez słowa. Wystąpił naprzód, by zagrodzić im drogę.
– Stać! Co wy sobie myślicie?
– S






